bronimy lecha wałęsy

O Lechu Wałęsie świadczy całe jego życie, a nie błąd młodości. Nie można się godzić, by w wolnej Polsce poniewierano twórcę “Solidarności”. Nie zgadzamy się, by esbecka próba zniszczenia Wałęsy znalazła finał dzisiaj.

Dla środowiska “Gazety Wyborczej” Komitet Obrony Robotników, Wolne Związki Zawodowe, Sierpień 1980 r., “Solidarność”, podziemie i opór w stanie wojennym i wreszcie aksamitna rewolucja przy Okrągłym Stole to doświadczenia najważniejsze w życiu, które nierozerwalnie wiążą się z osobą Lecha Wałęsy.

Dziś Wałęsa jest obiektem nagonki. W książce historyków IPN ciekawe jest naprawdę to, czego tam nie ma. Autorzy pokazali upadek Wałęsy, ale nie pokazali już, jak wspaniale się z niego podźwignął. Zajęli się przyczynkiem, by poprzez ciemny wycinek życiorysu rzucić cień na symbol polskiej drogi do wolności. Ta książka ma być aktem oskarżenia, zemstą, obaleniem założycielskiego mitu III RP, który uosabia Lech Wałęsa.

(…)

Sprzeciwiamy się temu, by wykrzywiony obraz Lecha Wałęsy zawładnął zbiorową świadomością, a błąd z młodości zdezawuował go jako narodowego przywódcę. Przez najbliższy tydzień reporterzy “Gazety” opiszą najbardziej dramatyczne decyzje Lecha Wałęsy, by przypomnieć, ile on znaczy dla nas i naszej historii.

Sprawa sprzed 37 lat nie może zmienić pozytywnego bilansu jego zasług. Ale może im nadać głębszy wymiar człowieka pokonującego własną słabość. Może ukazać w nowym świetle chłopaka spod Lipna, który odnosi zwycięstwo najpierw nad samym sobą, potem nad oprawcami, którzy chcą go złamać, i wreszcie nad komunizmem w Polsce.

Źródło: Gazeta Wyborcza
http://wyborcza.pl/1,75248,5405331,Bronimy_Lecha_Walesy.html

Leave a Reply