w aucie

po tym jak usłyszałem “uderz w puchara”, pomyślałem, że Sokół i Pono nie mogą dokonać już niczego bardziej żałosnego. a jednak…

a kiedyś było tak:

chociaż specjalnie nie szkoda mi ludzi o takich poglądach…



ja po prostu się dziwię, że ktoś muzykę na tak słabym i niskim poziomie w ogóle promuje” [- Sokół o niektórych wykonawcach z branży]

i kto to mówi..:

Będę brał cię (gdzie?) w aucie
(Mnie?) cię (w aucie?) ehe
Ja w Victorii piję Balantajsa
Każdy tu wie, że jestem królem tańca

albo

Bo ta Polska jest jak wirtualny kraj
Po chodniku między psim gównem rajd
Absurdalny jak nasz redaktor Maj
Chcę jakiegoś mielonego zjeść
Na każdym kroku tylko chińskie, kebab

BTW szkoda, że Fronczewski i Friedman dali się kupic… (1:00 i 2:32 “W aucie”)

Leave a Reply